Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 212

Źródło, na które powołuje się Meduza, przekazało, że ośrodkom mobilizacyjnym zaleca się "ograniczenie do minimum" powołań w większych miastach.

I tak w Moskwie ma być zmobilizowanych 16 tys. osób, w Sankt Petersburgu - ok. 3,2 tys.

Większość z powołanych do wojska ma pochodzić z obszarów wiejskich, gdzie "nie ma mediów, nie ma opozycji i jest większe poparcie dla wojny".

Czytaj więcej

Mobilizacja w Rosji, ale nie w Czeczenii? Kadyrow: Już przekroczyliśmy plan

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu 21 września po ogłoszeniu mobilizacji zapowiedział, że do wojska ma zostać wcielonych 300 tys. rezerwistów.

Tymczasem portal "Nowaja Gazieta. Europa" (nowy projekt "Nowoj Gaziety", która ma zakaz publikowania w Rosji), podała, powołując się na źródło bliskie Kremla, że w podpisanym przez Putina dekrecie o mobilizacji utajniony został punkt 7., w którym zezwala się na powołanie nawet miliona rezerwistów.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył, odnosząc się do słów Szojgu: - Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że Siergiej Szojgu powiedział jasno: 300 tysięcy osób. Tutaj mówimy o liczbie do 300 tysięcy osób.