Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 212

Deputowany opozycyjnej CSU, Florian Hahn, wściekał się w Bundestagu, że Niemcy są dopiero "18 krajem świata" jeśli chodzi o pomoc wojskową dla Ukrainy, biorąc pod uwagę zestawienie jej wielkości z PKB kraju. Hahn wskazał, że w tym zestawieniu znacznie wyżej od Niemiec jest Estonia, która przekazuje Ukrainie broń, zamiast zachować ją do swojej obrony, "mimo że graniczy bezpośrednio z Federacją Rosyjską". 

CDU/CSU chce głosowania w Bundestagu nad uchwałą wzywającą rząd do "natychmiastowego" wyrażenia zgody na dostarczenie czołgów i bojowych wozów piechoty Ukrainie. Politico zauważa, że byłoby to jednoznaczne z głosowaniem nad wotum nieufności wobec strategii Scholza w kwestii wojny na Ukrainie. Kanclerz Niemiec wielokrotnie deklarował, że Niemcy nie będą dostarczać Ukrainie zachodnich czołgów, dopóki inni sojusznicy z Zachodu nie zaczną tego robić (dotychczas Ukraina otrzymała jedynie czołgi poradzieckie - w tym ponad 200 czołgów z Polski).

Czytaj więcej

Think tank z USA: Kreml łamie własne zasady mobilizacji

Dostarczenia Ukrainie czołgów domaga się nie tylko opozycja, ale też koalicjanci SPD - Zieloni i liberałowie z FDP. Chodzi o czołgi Leopard i bojowe wozy piechoty Marder.

W czasie gorącej debaty w Bundestagu większość parlamentarzystów SPD, Zielonych i FDP zagłosowała jednak nad wysłaniem uchwały proponowanej przez CDU/CSU do komisji spraw zagranicznych i komisji ds. gospodarczych Bundestagu, do dalszej dyskusji. To opóźnia głosowanie nad wnioskiem w Bundestagu o kilka tygodni. 

Rząd jest jednak pod coraz większą presją, ponieważ opozycja może zażądać głosowania w Bundestagu głosowania nad inną uchwałą ws. czołgów dla Ukrainy, która trafiła do parlamentu w czerwcu, po czym została skierowana do komisji.

W czasie czwartkowej debaty w Bundestagu parlamentarzyści Zielonych i FDP wyrażali niezadowolenie ze stanowiska kanclerza Niemiec ws. dostaw ciężkiej broni dla Ukrainy.

Niemcy wysłały jak dotąd na Ukrainę 30 zestawów przeciwlotniczych Gepard, 10 haubic PzH 2000 i trzy wyrzutnie rakiet Mars

- Jako Wolni Demokraci wierzymy, że obecna sytuacja wojskowa, w której Ukraina odzyskuje, kawałek po kawałku, swoje terytorium, wymaga dostaw co najmniej transporterów opancerzonych Fusch i bojowych wozów piechoty Marder Ukrainie - a, jeśli sytuacja będzie tego wymagać, czołgów Leopard - mówiła Marie-Agnes Strack-Zimmermann z FDP, przewodnicząca komisji obrony.

Współprzewodniczący Zielonych Omid Nouripour odrzucił z kolei obawy, że dostarczenie czołgów Ukrainie może doprowadzić do eskalacji konfliktu przez Putina.

- To zakłada, że rosyjska strona potrzebuje usprawiedliwień dla eskalacji. To groteskowe. Oczywiście, że nie potrzebują usprawiedliwień - powiedział Nouripour.

Niemcy wysłały jak dotąd 30 zestawów przeciwlotniczych Gepard, 10 haubic PzH 2000 i trzy wyrzutnie rakiet Mars na Ukrainę.

W ubiegłym tygodniu minister obrony Niemiec, Christine Lambrecht ogłosiła, że Berlin wyśle na Ukrainę 50 pojazdów opancerzonych Dingo i dwie kolejne wyrzutnie rakiet Mars.