Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 197

Putin mówił w środę, że będzie chciał rozmawiać z prezydentem Turcji o ograniczeniu eksportu zboża z Ukrainy do Europy ponieważ - jak twierdził - większość ukraińskiego zboża i produktów rolnych trafia na Stary Kontynent, a nie do najbiedniejszych krajów świata.

Teraz Erdogan, w czasie konferencji prasowej w Chorwacji stwierdził, że "fakt, iż dostawy zboża (z Ukrainy) trafiają do krajów, które nałożyły sankcje (na Moskwę) jest niepokojący dla Putina".

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Kreml czeka na upadek Europy

- Chcemy, aby ruszyły też transporty zboża z Rosji - dodał Erdogan.

- Zboże, które jest transportowane w ramach tego układu zbożowego, niestety trafia do bogatych krajów, nie biednych - mówił też turecki prezydent, powtarzając zarzut sformułowany przez Putina.

Zełenski, zwracał uwagę w wieczornym wystąpieniu, że pierwszy transport zboża, jaki wypłynął z Ukrainy po 22 lipca, trafił do Etiopii

Ukraina już wcześniej odrzuciła zarzuty formułowane przez Putina. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, zwracał uwagę w wieczornym wystąpieniu, że pierwszy transport zboża, jaki wypłynął z Ukrainy po 22 lipca, trafił do Etiopii.

Ismini Palla, rzecznik czarnomorskiej inicjatywy zbożowej reprezentujący ONZ przekonywał w środę, że spadek cen pszenicy na światowych rynkach w sierpniu był częściowo efektem wznowienia eksportu drogą morską z Ukrainy, a zapewnienie dalszych dostaw żywności i nawozów jest kluczowe do utrzymania tego trendu.