Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 197

"Ukraińskie siły na południowym wschodzie obwodu charkowskiego prawdopodobnie wykorzystują relokację rosyjskich sił na oś południową, by przeprowadzić bardzo skuteczną kontrofensywę na północny-zachód od Izium" - czytamy w analizie.

Według ISW dzięki kontrofensywie ukraińska armia odbiła z rąk Rosjan terytorium o powierzchni 400 km2.

Czytaj więcej

Cios za ciosem. Ukraińcy atakują na wschodzie i wykorzystują niespodziewany sukces

"Rosyjskie źródła potwierdzają, że rosyjska armia zaczęła przerzucać posiłki w ten rejon, by bronić się wobec ukraińskiej ofensywy i że rosyjskie zgrupowanie na tym obszarze zostało prawdopodobnie osłabione, w związku z wcześniejszą dyslokacją jednostek mającą na celu wzmocnienie sił starających się zająć resztę obwodu donieckiego i wesprzeć (siły) na osi południowej" - czytamy w analizie.

"Ukraińskie działania w obwodzie chersońskim zmusiły rosyjskie wojska do skoncentrowania się na południu, co umożliwiło armii ukraińskiej organizowanie lokalnych, ale bardzo skutecznych kontrataków w rejonie Izium" - wyjaśnia ISW.

400 km2

Obszar o takiej powierzchni miała odzyskać ukraińska armia w obwodzie charkowskim

"Rosyjscy mikroblogerzy wyrażają obawy w związku z tym, że ukraińskie kontrataki przecinają szlaki komunikacyjne prowadzące na tyły rosyjskich sił w rejonie Kupiańska i Izium, co może pozwolić Ukraińcom odciąć rosyjskie zgrupowania na tych terenach i odzyskać duże połacie terytorium" - czytamy w analizie.

"Ci mikroblogerzy twierdzą, że ukraińska kontrofensywa na południu mogła stanowić odciągnięcie uwagi od działań mających miejsce w obwodzie charkowskim" - zauważa ISW.

Zdaniem analityków z think tanku USA pokazuje to "skalę zaskoczenia uzyskaną przez ukraińską armię, co prawdopodobnie skutecznie demoralizuje siły rosyjskie".