Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim najnowszym wystąpieniu przekonywał, że rosyj...
Łukaszenko powiedział, że wcześniej konsultował tę kwestię z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.
- (USA) Muszą zrozumieć, że żadne śmigłowce, ani samoloty nie uratują ich, jeśli zdecydują się zaostrzyć sytuację. Putin i ja mówiliśmy kiedyś w Petersburgu, że zmodernizujemy białoruskie Suchoje, żeby mogły przenosić broń jądrową. Wszystko jest gotowe - oświadczył białoruski dyktator.
Nie każdy w Polsce jest szaleńcem. (Prezydent Andrzej) Duda mógł oszaleć, ale armia nie składa się z głupców
- Niepokoimy się lotami szkoleniowymi samolotów USA i NATO, które ćwiczą przenoszenie głowic jądrowych. Dlatego poprosiłem o rozważenie adekwatnej odpowiedzi na te działania - mówił Łukaszenko.
- Powinni pomyśleć o tym, ostrzegłem ich: jeśli, Boże broń, jakaś poważna prowokacja przeciw Białorusi będzie mieć miejsce, nasza broń jest wymierzona. Centra decyzyjne. Znamy je. Nie straszę nikogo. Oni obserwują nas, my obserwujemy ich. Muszę uczciwie powiedzieć, że nie podkręcają napięć na granicy teraz. Nie każdy w Polsce jest szaleńcem. (Prezydent Andrzej) Duda mógł oszaleć, ale armia nie składa się z głupców. Rozumieją, jaka byłaby odpowiedź. Zbudowali mur. Teraz widzą, że nie chroni ich przed migrantami. Migranci potrzebują trzech minut, by przejść przez mur. Dlaczego w niego zainwestowali? Podejrzewamy, że chodzi o kradzież i korupcję. Schowali do kieszeni trochę pieniędzy, trochę przeznaczyli na mur. Użyteczne przedsięwzięcie. Ale armia rozumie doskonale: relacje z Białorusią nie mogą być zaostrzane, ponieważ oznacza to zaostrzenie relacji z Związkiem Białorusi i Rosji, który ma broń atomową. Jeśli zaczną sprawiać problemy, sytuacja Białorusi może się pogorszyć, ale odpowiedź będzie natychmiastowa - dodał.
Czytaj więcej
Z okazji Dnia Niepodległości, który obchodzony jest w środę w Ukrainie, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko pozdrowił naród ukraiński, życząc...
Białoruś nie dysponuje w swoim arsenale bronią atomową.
Mińsk udostępnił jednak Rosji terytorium swojego kraju i swoje lotniska wojskowe do prowadzenia działań zbrojnych przeciw Ukrainie.
Kilka dni po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę Łukaszenko mówił, że broń atomowa może zostać rozmieszczona na terytorium Białorusi "pod określonymi warunkami".
- Rozmawiałem wczoraj z Macronem. Powiedziałem, że mogę rozmieścić broń atomową na terytorium kraju zgodnie z obecną konstytucją. Nikt nam tego nie zabroni - mówił wówczas Łukaszenko.
W rozmowie z białoruskimi mediami Łukaszenko przekonywał też, że "przyszłość Europy leży we współpracy z Białorusią, Rosją". - Wszystkie surowce są tutaj. Kupujcie je, wykorzystujcie je. Będziemy żyć i pracować razem, a USA znikną z radaru. Tego się boją - stwierdził.