Rosyjskie źródła wojskowe w ubiegłym tygodniu mówiły agencji TASS, że testy rakiet 3M22 Cyrkon zostały zakończone, a pociski te mogą trafić do wyposażenia rosyjskiej marynarki wojennej przed końcem tego roku.
W czwartek agencja podała jednak, cytując anonimowe źródło wojskowe, że po testach "cała dokumentacja umożliwiająca wejście pocisków do wyposażenia armii została przygotowana".
- Spodziewamy się, że we wrześniu pociski Cyrkon będą do dyspozycji floty - twierdzi rozmówca TASS.
Czytaj więcej
Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że ze statków na Morzu Czarnym i Kaspijskim w weekend wystrzelono w cele ukraińskie pociski aerobalistyczne...
Rosjanie po raz pierwszy testowali pocisk Cyrkon w styczniu 2020 roku. Pocisk wystrzelił wówczas okręt rosyjskiej Floty Północnej, "Admirał Gorszkow". Rakieta ma osiągnąć prędkość 9 Machów (ok. 10 tys. km na godzinę). Jej zasięg ma wynosić do 1 000 km. Danych tych nie sposób jednak niezależnie potwierdzić.
Taką prędkość mają osiągać pociski 3M22 Cyrkon
Amerykański "Newsweek" zwraca uwagę, że pociski Cyrkon, zdolne do przenoszenia głowic atomowych, podobnie jak inne pociski hipersoniczne, mają być wykorzystywane do przełamywania obrony powietrznej opartej na zaawansowanych systemach rakietowych, którymi Ukraina nie dysponuje. Nie jest więc pewne czy Rosjanie użyją nowej broni w czasie trwającej wojny z Ukrainą - choć w pierwszej fazie wojny Rosjanie użyli pocisków hipersonicznych do atakowania celów na Ukrainie.
Obecnie ukraińskie okręty na Morzu Czarnym używają do ataków na cele na Ukrainie przede wszystkim pocisków manewrujących Kalibr.