- Wojska rosyjskie przeszły do ​​ofensywy na całym froncie donieckim (...) ale nie ma mowy o zdobyciu całego obwodu donieckiego - mówił Arestowycz w programie w wywiadzie, przeprowadzonym dla programu „Feygin LIVE” na YouTube. Zaznaczył, że okupanci szturmują ukraińskie pozycje obronne, które przygotowywano przez 8 lat.

- W rejonie Siewierska, Bachmutu mają małe osiągnięcie taktyczne, zajęli Elektrownię Wuhłehirską (w Switłodarśku - red.) - powiedział Arestowycz. Według niego nie jest do końca jasne, czy okupanci zdecydowali się na obronę, czy też będą chcieli wyprowadzić dodatkowo ciosy, w celu osłabienia ofensywnego potencjału ukraińskich Sił Zbrojnych i uniemożliwienia im przeprowadzenia udanej kontrofensywy. Z drugiej strony, zdaniem doradcy w biurze prezydenta Zełenskiego, Rosjanie mogą próbować uniemożliwić Ukraińcom przeprowadzenie kontrofensywy uderzeniami, by następnie wymusić negocjacje, doprowadzając sytuację do impasu.

Czytaj więcej

Syn nie żyje, ale jest nowa łada. Jaka jest cena życia rosyjskiego żołnierza

Arestowycz stwierdził też, że Rosja organizuje „masowe przerzuty” wojsk do okupowanych obwodów Ukrainy.

Przejęcie oddanej w latach 70. XX wieku węglowej elektrociepłowni w Switłodarśku w obwodzie donieckim, drugiej największej elektrowni na Ukrainie (po tej w Enerhodarze), byłoby pierwszym strategicznym osiągnięciem Moskwy od ponad trzech tygodni - podkreśla agencja Reutera. Rosyjska agencja TASS podała te doniesienia już we wtorek, powołując się na informacje uzyskane od szefa administracji Debalcewa Igora Zachariewicza.

- Nie ma mowy o jakimkolwiek zajęciu ziem ukraińskich w przyszłości - zapewnił jednak Arestowycz. - Została (przez Rosjan - red.) podjęta decyzja o obronie, ponieważ ruch ich wojsk, który obecnie widzimy, nie może być interpretowany w żaden inny sposób - podsumował doradca szefa Biura Prezydenta.