Iman Saadoun, w rozmowie z "The Guardian" apeluje do "każdego, kto może pomóc jej bratu, by udzielił takiej pomocy". Jak mówi chce, aby społeczność międzynarodowa upomniała się o Brahima.

Saadoun został skazany na śmierć wraz z dwoma Brytyjczykami, których sąd w samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, uznał za najemników winnych zbrodni wojennych. W przypadku Brytyjczyków skazanych przez sąd separatystów - Aidena Aslina i Shauna Pinnera - szefowa MSZ Wielkiej Brytanii, Elizabeth Truss deklaruje, że zrobi "wszystko co możliwe", by doprowadzić do ich uwolnienia.

Tymczasem rząd Maroka unika krytykowania Rosji za inwazję na Ukrainę, a nastroje w samym Maroku są mocno prorosyjskie - twierdzi Iman.

Siostra skazanego na śmierć w Donbasie obywatela Maroka przekonuje, że marokańskie media i wielu internautów z Maroka, w mediach społecznościowych, świętują wyrok w sprawie jej brata.

Czytaj więcej

Jeńcy ze Stanów Zjednoczonych są w Doniecku

- On został naprawdę zdradzony. Gdy usłyszał wyrok śmierci... niemal wszyscy... może 10 proc. chciał mu pomóc, ale większość świętowała, że umrze. Świętowali fakt, że będzie rozstrzelany. Serce mi pęka, ponieważ nie mogę znaleźć wsparcia we własnej społeczności - powiedziała Iman w rozmowie z "The Guardian".

- Teraz proszę każdego, by wystąpił i upomniał się o mojego brata, ponieważ jego własny kraj się o niego nie upomniał - dodała.

Marokański rząd wydał w sprawie Brahima Saadouna krótkie oświadczenie, w którym pisze, że dostał się on do niewoli "nosząc mundur ukraińskiej armii, jako żołnierz jednostki ukraińskiej piechoty morskiej", a obecnie jest "więziony przez podmiot, który nie jest uznawany ani przez ONZ, ani Maroko".

Weźcie mnie. Nie dbam o to, co mi zrobią. Weźcie mnie i wypuśćcie mojego młodszego brata

Iman Saadoun

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Siostra chłopaka apeluje o uruchomienie dla jej brata kampanii #SaveBrahim (#OcalBrahima) tak, aby Saadoun "nie został zapomniany".

Imam była w kontakcie z bratem, ale nie spotkała się z nim osobiście od 2017 roku, gdy przeprowadził się na Ukrainę i został studentem tamtejszej politechniki. Chłopak chciał zostać inżynierem lotniczym. - Kochał wszystko, co związane z samolotami. Chciał je budować - mówi siostra Brahima.

Od 2020 roku Marokańczyk legitymował się również ukraińskim obywatelstwem. W listopadzie 2021 roku trafił do Mariupola jako żołnierz ukraińskiej jednostki piechoty morskiej. Do niewoli dostał się w kwietniu.

Iman twierdzi, że jest gotowa oddać się w ręce separatystów z Donbasu, aby tylko ci uwolnili jej brata. - Chcę to zrobić. Weźcie mnie. Nie dbam o to, co mi zrobią. Weźcie mnie i wypuśćcie mojego młodszego brata - apeluje.