Reklama

Stany Zjednoczone przewidują dalszy przebieg wojny na Ukrainie

Jak twierdzą amerykańscy urzędnicy i analitycy, w miarę jak Rosja czyni powolne, ale stałe postępy w Donbasie, pojawienie się nowych systemów uzbrojenia pomoże Ukrainie w utrzymaniu terytorium.

Publikacja: 21.06.2022 10:21

Stany Zjednoczone przewidują dalszy przebieg wojny na Ukrainie

Foto: AFP

Gdy Rosjanie skupili swoją kampanię wojskową na wschodnią Ukrainę, wysocy rangą urzędnicy w administracji Bidena stwierdzili, że najbliższe cztery do sześciu tygodni walk zadecydują o ostatecznym przebiegu wojny.

Ten termin już minął, a sytuacja w Donbasie staje się coraz bardziej czytelna: Rosja prawdopodobnie zdobędzie więcej terytorium, ale żadna ze stron nie uzyska pełnej kontroli nad regionem, ponieważ osłabiona rosyjska armia musi stawić czoła przeciwnikowi uzbrojonemu w coraz bardziej zaawansowaną broń.

Rosja zajęła wprawdzie terytorium w obwodzie ługańskim, ale jej postępy są powolne. Jednocześnie przybycie amerykańskich systemów artyleryjskich dalekiego zasięgu oraz Ukraińców przeszkolonych w ich obsłudze powinno pomóc Ukrainie w nadchodzących starciach - ocenił gen. Mark A. Milley, przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów.

Czytaj więcej

Zełenski: Nasza armia się trzyma. Będzie więcej wrogich działań Rosji

- Jeśli użyją tego właściwie, to będą mieli bardzo, bardzo dobre efekty na polu bitwy - powiedział generał Milley dziennikarzom, którzy w tym miesiącu wracali z nim po wizycie w Europie.

Reklama
Reklama

Według przedstawicieli Pentagonu oznacza to, że Rosja może nie być w stanie osiągnąć podobnych korzyści w obwodzie donieckim.

Po tygodniach krwawych walk na wschodzie, w których według szacunków rządu codziennie ginęło nawet 200 ukraińskich żołnierzy, a według szacunków zachodnich podobna lub większa liczba żołnierzy rosyjskich, Rosja posiada mniej więcej tyle samo terytorium w Doniecku, ile separatyści kontrolowali w lutym przed inwazją.

Urzędnicy amerykańscy, z którymi rozmawiali dziennikarze "New York Times", spodziewają się, że Rosja wkrótce przejmie cały obwód ługański. Jeden z urzędników resortu obrony powiedział, że miasta Siewierodonieck i Lisiczańsk padną w ciągu kilku dni, ponieważ siły rosyjskie ostrzelały te tereny ciężką artylerią i "głupimi bombami" - niekierowaną amunicją, która powoduje wiele ofiar.

Według doniesień z weekendu, siły rosyjskie przełamały ukraińską linię frontu w Toszkiwce, mieście położonym tuż za Siewierodonieckiem i Lisiczańskiem. Zajęcie Toszkiwki sprawiłoby, że Rosjanie byliby w stanie zagrozić ukraińskim liniom zaopatrzenia do tych dwóch miast.

Czytaj więcej

Pieskow: Zachód nigdy nie odzyska zaufania Rosji

Rosyjskie wojska lądowe posuwały się naprzód powoli, w niektórych przypadkach potrzebowały tygodni, by przemieścić się o kilka kilometrów - mówią przedstawiciele władz USA. Może to świadczyć o braku żołnierzy piechoty lub o szczególnej ostrożności Moskwy, która w pierwszych tygodniach wojny miała problemy z zaopatrzeniem.

Reklama
Reklama

Wielu analityków wojskowych twierdzi, że Rosja jest w szczytowej formie na wschodzie kraju, ponieważ systemy artyleryjskie dalekiego zasięgu, obiecane Ukrainie przez kraje NATO, wciąż są dostarczane. Ich zdaniem Rosja ma ogromną przewagę militarną, co przyznał w zeszłym tygodniu prezydent Wołodymyr Zełenski.

- Cena tej bitwy jest dla nas bardzo wysoka - powiedział w nocnym przemówieniu. - To jest po prostu przerażające. Codziennie zwracamy uwagę naszych partnerów na to, że tylko wystarczająca liczba nowoczesnej artylerii dla Ukrainy zapewni nam przewagę i zakończy rosyjskiego torturowania ukraińskiego Donbasu - mówił Zełenski.

Urzędnicy Pentagonu oczekują, że pojawienie się większej liczby systemów artylerii dalekiego zasięgu zmieni pole bitwy w obwodzie donieckim.

Frederick B. Hodges, były główny dowódca armii amerykańskiej w Europie, obecnie pracujący w Centrum Analiz Polityki Europejskiej, powiedział, że wojna prawdopodobnie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Przewidywał jednak, że siły ukraińskie - wzmocnione ciężką artylerią z Zachodu - spowolnią postępy Rosji i zaczną odbijać jej zdobycze.

- Wojna jest próbą woli, a Ukraińcy mają tu przewagę - powiedział gen. Hodges. - Widzę, że ukraińska sytuacja logistyczna poprawia się z tygodnia na tydzień, podczas gdy rosyjska sytuacja logistyczna będzie się powoli pogarszać. Oni nie mają sojuszników ani przyjaciół - dodał.

Analitycy wojskowi twierdzą, że armia rosyjska jest stworzona do prowadzenia krótkich, intensywnych kampanii, w których używa się dużej ilości artylerii. Nie jest ona przygotowana do długotrwałej okupacji ani do takiej wojny na wyniszczenie, jaka toczy się we wschodniej Ukrainie i która wymaga wymiany osłabionych sił lądowych.

Reklama
Reklama

- To krytyczny okres dla obu stron - powiedział Michael Kofman, dyrektor ds. rosyjskich w C.N.A., instytucie badawczym w Arlington. - Prawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy obie siły będą wyczerpane. Ukraina ma braki w sprzęcie i amunicji. Rosja straciła już wiele ze swojej zdolności bojowej, a jej siły nie są dobrze przystosowane do prowadzenia długotrwałej wojny lądowej o takiej skali i czasie trwania - dodał.

Czytaj więcej

Niemcy oferują Słowacji za mało czołgów. Umowa może zostać zerwana

Rosja będzie starała się kontynuować zdobywanie terytoriów kilometr po kilometrze, a następnie prawdopodobnie wzmocni swoje linie frontu minami i innymi środkami obrony przed ukraińskim kontratakiem, który jest spodziewany po pojawieniu się na polu bitwy systemów artylerii dalekiego zasięgu - twierdzą analitycy.

Analitycy i byli dowódcy amerykańscy przedstawili różne prognozy dotyczące tego, jak może zmienić się przebieg wojny.

Braki w ukraińskiej armii zaczynają być widoczne i budzą niepokój. Niektórzy niezależni analitycy przewidują, że rosyjskie natarcie zostanie zatrzymane w Siewierodoniecku, ale eksperci rządu USA nie są tego tacy pewni. Niektórzy z nich uważają, że rosyjskie natarcie może być kontynuowane i że Rosjanie mogą wkrótce poczynić większe postępy na obszarach, na których ukraińskie kontrataki okazały się skuteczne.

Reklama
Reklama

Taktyka stosowana przez Rosję, według obecnych i byłych urzędników, ma niszczycielskie skutki we wschodniej Ukrainie, powodując tak wielkie zniszczenia, że Zełenski powiedział, iż wojska walczą o "martwe miasta", z których uciekła większość cywilów.

Inni analitycy przewidują, że walki mogą trwać miesiącami, a nawet latami.

Przedstawiciele wojska i wywiadu powiedzieli, że Rosja nadal ponosi poważne straty i ma trudności z rekrutacją żołnierzy, aby uzupełnić swoje szeregi. Morale w rosyjskiej armii jest niskie, a problemy ze źle utrzymanym sprzętem wciąż się utrzymują - twierdzą amerykańscy urzędnicy i analitycy.

Konflikty zbrojne
Rosjanie mówią, że nacierają na wszystkich kierunkach. Chwalą się zdobyczami z 2026 roku
Konflikty zbrojne
Reuters: USA mogą zaatakować Iran w ciągu 24 godzin. Teheran grozi odwetem
Konflikty zbrojne
Rosja nie cofa się przed atakami na infrastrukturę medyczną
Konflikty zbrojne
Rosja szykuje kolejną agresję? Ruszyła propagandowa ofensywa
Konflikty zbrojne
Na froncie rosyjskie ataki w mróz i śnieżycę: ogromne straty, niewielkie zyski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama