Haidai poinformował, że z Lisiczańska i miejscowości w jego pobliżu ewakuowano kolejnych 70 osób.
Gubernator obwodu ługańskiego podkreślił, że ewakuacja wiąże się obecnie z dużym ryzykiem, ewakuowani cywile muszą "biec pod ostrzałem do samochodu" i mogą poruszać się po drogach tylko pod osłoną nocy.
"Ostrzał jest tak potężny, że ludzie nie są w stanie przetrwać w swoich schronach" - napisał Haidai.
Czytaj więcej
Obwód chersoński to już nieodwołalnie Federacja Rosyjska - powiedział przedstawiciel kolaboracyjnych władz tego okupowanego przez wojska rosyjskie...
"Ale nie możemy zrezygnować tak długo, jak długo można uratować przynajmniej jedno życie - będziemy je ratować" - dodał.
Od ponad dwóch tygodni w obwodzie ługańskim trwają walki o Siewierodonieck, który od Lisiczańska - ostatniego dużego miasta w obwodzie ługańskim, które jest w pełni kontrolowane przez Ukraińców - oddziela Doniec Siewierski.
Ostrzał jest tak potężny, że ludzie nie są w stanie przetrwać w swoich schronach
W poniedziałek wieczorem Haidai informował, że ostatnia przeprawa między obydwoma miastami jest nieprzejezdna, co oznacza, że Siewierodonieck został w pełni odcięty od terytorium kontrolowanego przez Ukrainę. Oznacza to, że z Siewierodoniecka niemożliwa jest ewakuacja - do miasta nie można też dostarczyć pomocy humanitarnej.