O wyroku, wydanym przez tzw. sąd, poinformowała propagandowa agencja samozwańczej republiki DAN-News.

Dwaj skazani - Shaun Pinner i Aiden Aslin - to obywatele Wielkiej Brytanii. Trzeci skazany - Saaudun Brahim - pochodzi z Maroka. Według informacji, przekazanych przez propagandę separatystów, wszyscy trzej służyli w 36. Samodzielnej Brygadzie Morskiej Sił Zbrojnych Ukrainy i uczestniczyli w walkach w Donbasie przeciwko samozwańczej Republice Ludowej, za co otrzymywali wynagrodzenie. Zdaniem sądu działania ochotników doprowadziły do ​​śmierci i obrażeń ludności cywilnej, a także do zniszczenia obiektów infrastruktury cywilnej i społecznej na terenie kontrolowanym przez separatystów.

Czytaj więcej

Front zastygł prawie w miejscu, ale Ukraińcy odgrywają się na jego skrzydłach

Doniecki sąd nie jest uznawany na arenie międzynarodowej. Mężczyźni, według przekazu rosyjskojęzycznych mediów, zostali skazani przede wszystkim za działania „mające na celu przejęcie władzy i obalenie porządku konstytucyjnego” w samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej.

Władze Wielkiej Brytanii podkreślały przed wyrokiem, że pojmani są jeńcami wojennymi i na mocy konwencji międzynarodowych nie powinni być ścigani za udział w działaniach wojennych. Konwencje chronią jeńców, o ile walczyli w jednostkach uznanych za strony konfliktu.

Brytyjskie media podkreślają, że wbrew rosyjskiej propagandzie skazani obcokrajowcy nie są „najemnikami”, tylko służyli w regularnym ukraińskim wojsku. Aiden Aslin pochodzi z Newark w Nottinghamshire. Jego rodzina przekazała, że ​​28-latek w 2018 roku przeprowadził się do Mikołajowa na Ukrainie i w tym samym roku został żołnierzem piechoty morskiej w ukraińskim wojsku. Był zaręczony, miał poślubić Ukrainkę i chciał osiąść na Ukrainie. Drugi Brytyjczyk, Shaun Pinner, ma 48 lat i pochodzi z Bedfordshire. Jego rodzina poinformowała, że ​​był „szanowanym” żołnierzem armii brytyjskiej, zanim cztery lata temu przeniósł się na Ukrainę, aby wykorzystać swoje doświadczenie i szkolić ukraińskie wojsko.

Czytaj więcej

Rosjanie splądrowali szkoły. Zostawili ukraińskim uczniom wiadomości w klasach

Przewodniczący składu sędziowskiego miał powiedzieć po ogłoszeniu wyroku, że „dowody przedstawione przez prokuraturę w tej sprawie pozwoliły sądowi wydać wyrok skazujący, poza tym, że wszyscy oskarżeni przyznali się do winy we wszystkich zarzutach” oraz że „oskarżenia opierają się nie tylko na przyznaniu się do winy”. - Wydając wyrok, sąd kierował się nie tylko określonymi normami i regułami, ale także główną niezachwianą zasadą sprawiedliwości. To ona umożliwiła podjęcie tej trudnej decyzji - zastosowania wyjątkowej kary wobec skazanych - kary śmierci - powiedział cytowany przez propagandę Aleksander Nikulin.

Separatyści przekonują, że skazani mają prawo do wniesienia apelacji od wyroku w terminie miesiąca od dnia jego ogłoszenia. Według agencji DAN-News cała trójka ma zamiar to zrobić.