ONZ stara się osiągnąć porozumienie z Rosją, które umożliwi eksport zboża z Ukrainy drogą morską. Bez dostaw zboża z Ukrainy wielu krajom w Afryce i na Bliskim Wschodzie grozi głód
Sceptycyzm przedstawicieli USA wobec intencji, jakie stoją za gotowością Moskwy do rozmowy na ten temat, budzi przede wszystkim to, że Rosja oczekuje, iż w zamian za zgodę na eksport zboża z Ukrainy drogą morską, niektóre sankcje wobec Rosji zostaną zawieszone.
Czytaj więcej
Po tym, jak w marcu, po wybuchu wojny w Ukrainie, padł historyczny rekord indeksu światowych cen żywności, kwiecień i maj przyniosły ulgę.
- Ta propozycja komplikuje delikatne negocjacje - przyznaje rozmówca "Politico" z ONZ. A przedstawiciel administracji USA mówi o "dyplomacji wymuszeń" i podkreśla, że USA nie zgodzą się na porozumienie oznaczające zmniejszenie presji poprzez sankcje na Rosję.
Ambasador USA przy ONZ, Linda Thomas-Greenfield, wyraziła "ogólne poparcie USA" dla rozmów z Rosją ws. odblokowania szlaku eksportowego przez Morze Czarne, ale zauważyła jednocześnie, że "żadne sankcje nie uniemożliwiają Rosji eksportu jej własnej żywności czy nawozów, jak sugeruje Władimir Putin".
Żadne sankcje nie uniemożliwiają Rosji eksportu jej własnej żywności czy nawozów
Przedstawiciele Departamentu Stanu wiążą pewne nadzieje z rozmowami ONZ z Rosją, ale większość przedstawicieli administracji USA deklaruje, iż czeka na dalszy przebieg rozmów, aby zobaczyć, czy Rosja odstąpi od warunku, jakim jest złagodzenie sankcji nałożonych na Moskwę.
- Trudno postrzegać Rosjan, jako działających w dobrej wierze, gdy widzi się jak aktywnie i celowo niszczą produkty rolne na Ukrainie i pogłębiają brak bezpieczeństwa żywnościowego świata - mówi amerykański urzędnik, jeden z rozmówców "Politico".