Ławrow przedstawił swoją teorię w wywiadzie dla bośniacko-serbskich mediów.
Według szefa rosyjskiej dyplomacji jest to odpowiedź na pytanie o ewentualne perspektywy dotyczące rosyjsko-ukraińskich negocjacji.
- Ukraina dwa miesiące temu wydawała się wysuwać propozycję rozwiązania tego problemu.
Przyjęliśmy te propozycje za podstawę. Dzień później, po spotkaniu delegacji w Stambule Zachód zabronił Ukraińcom kontynuowania ten proces - mówił Ławrow
Minister stwierdził, że od tego czasu stanowisko strony ukraińskiej uległo radykalnej zmianie.
Czytaj więcej
Do Moskwy docierają sygnały rozsądnych ocen Waszyngtonu w sprawie dostaw broni do Kijowa - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
- Zaostrzyli swoje stanowisko. W Buczy doszło do prowokacji, która oczywiście została zainscenizowana - powiedział Ławrow.
Według niego, nazwiska osób, które zginęły w Buczy, nie zostały podane do wiadomości, nikt nie informował o tym, jakie obrażenia spowodowały śmierć tych ludzi.
- To po raz kolejny pokazuje, że Zachód nie chce nikomu przedstawiać żadnych faktów. Ważne jest, aby przeprowadzić prowokację i zrobić wokół niej hałas. Potem, gdy ludzie zaczynają próbować zrozumieć fakty, odkładają sprawę na bok i wymyślają kolejne fałszywe wiadomości – tłumaczył minister.
Czytaj więcej
Dostawy na Ukrainę broni przez kraje zachodnie, zdolne do przeprowadzania uderzeń na terytorium Rosji, będą krokiem w kierunku niedopuszczalnej esk...
Dodał, że Ukraina stała się kartą przetargową i instrumentem "manipulowanym przede wszystkim przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię".
- Ukraińcy są dla nich narzędziem do powstrzymania naszego kraju, jak teraz mówią, do „wyczerpania” go i pokonania Rosji „na polu bitwy”. Takie słowa wypowiada szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i niektórzy politycy w USA – powiedział Ławrow.