- Sytuacja na wschodzie (Ukrainy - red.) jest bardzo trudna. Tracimy od 60 do 100 żołnierzy każdego dnia, a ok. 500 odnosi rany w walkach - mówił prezydent Ukrainy. Z raportów Sztabu Generalnego armii Ukrainy wynika, że Rosja traci obecnie od 150 do 300 żołnierzy dziennie. 

Zełenski mówił też, że Rosjanie blokują na Morzu Czarnym dostawy zboża z Ukrainy. Jak wyliczał obecnie Ukraina nie jest w stanie wyeksportować drogą morską 22,5 mln ton zboża.

Nie mamy planów ataku na Rosję. Nie interesuje nas Federacja Rosyjska

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- Aby odblokować terytorium z dostępem do morza, z dostępem do wody, musimy walczyć i mieć broń o efektywnym zasięgu 120-140 km - mówił prezydent Ukrainy.

Zełenski zapewniał też, że broń rakietowa, która zostałaby przekazana Ukrainie, nie zostanie wykorzystana do ataku na cele w Rosji.

- Niektórzy w USA mówią, ludzie w Białym Domu mówią, że możemy użyć broni, by zaatakować Rosję. Słuchajcie, nie mamy planów ataku na Rosję. Nie interesuje nas Federacja Rosyjska. Nie walczymy na ich terytorium - powiedział.

- Wojna toczy się na naszym terytorium. Oni przyszli do naszego kraju. Chcemy odblokować nasze miasta. Aby to osiągnąć musimy mieć amunicję o zasięgu sięgającym 100 km - podkreślił Zełenski.

Przedstawiciele administracji USA poinformowali we wtorek, że Ukraina otrzyma od USA zestawy artylerii rakietowej HIMARS z amunicją pozwalającą razić cele na odległość 80 km.

Czytaj więcej

USA wyślą Ukrainie zestawy rakietowe HIMARS