Państwa Unii Europejskiej wciąż nie wypracowały wspólnego stanowiska w sprawie szóstego pakietu sankcji na Rosję, w szczególności w kwestii embarga na rosyjską ropę i gaz.

Sprzeciw wobec embarga szczególnie stanowczo podtrzymują Węgry, które twierdzą, że zakaz importu węglowodorów od Rosji szczególnie mocno uderzą w ich gospodarkę.

- Unia Europejska nie może sobie pozwolić  na brak porozumienia w sprawie proponowanej przez Unię szóstej rundy sankcji wobec Rosji - powiedziała przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podczas rozpoczętego dziś szczytu w Brukseli.

Czytaj więcej

Szef dyplomacji UE: Dziś możliwe porozumienie ws. embarga na ropę z Rosji

Metsola dodała, że chociaż rozumie realia, z jakimi borykają się różne kraje, istnieje granica elastyczności, na jaką państwa UE mogą sobie pozwolić, nie tracąc wiarygodności wobec swoich obywateli.

Przyznała, że ​​chociaż pakiety sankcji „nigdy nie są łatwe do przyjęcia”, istnieje duża szansa, że ​​UE może osiągnąć skuteczne porozumienie, a jej głównym celem powinno być jak najszybsze uniezależnienie się od rosyjskich produktów.

Szefowa PE wypowiedziała się także na temat członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Stwierdziła, że zaatakowany przez Rosję kraj potrzebuje teraz perspektyw i nadziei, a taką nadzieję daje Ukrainie status kandydata, który umożliwi jej uczestnictwo w różnych programach i da czas na przeprowadzenie niezbędnych reform.

- Znajdujemy się w momencie, w którym Unia Europejska musi się stać globalna potęgą demokracji w coraz bardziej skomplikowanym i niebezpiecznym świecie - mówiła Metsola. - Nie będzie to łatwe, ale warto.