Wadym Skibicki, rzecznik Głównego Dyrektoriatu Wywiadu resortu obrony Ukrainy poinformował, że w specjalną operację zaangażowanych jest od pięciu do siedmiu jednostek nawodnych.

- Wydobywają ciała, usuwają sprzęt, oczyszczają pokład krążownika - zabierają wszystko, co nie powinno wpaść w ręce przedstawicieli kraju trzeciego - poinformował Sikibicki.

Rzecznik dodał, że operacja jest niejawna, a władze rosyjskie nigdy publicznie nie ogłosiły jej rozpoczęcia.

Czytaj więcej

Podczas inwazji na Ukrainie zginął emerytowany generał dywizji sił powietrznych

Skibicki potwierdził też, że krążownik Moskwa zatonął, gdy - po uszkodzeniu go pociskami przeciwokrętowymi Neptun przez ukraińską armię - był holowany do portu w Sewastopolu.

Wydobywają ciała, usuwają sprzęt, oczyszczają pokład krążownika

Wadym Skibicki, rzecznik Głównego Dyrektoriatu Wywiadu resortu obrony Ukrainy

14 kwietnia krążownik Moskwa, okręt flagowy Floty Czarnomorskiej, został trafiony dwoma pociskami przeciwokrętowymi Neptun i - w wyniku doznanych uszkodzeń - zatonął. Strona rosyjska utrzymywała, że na pokładzie okrętu doszło do wybuchu amunicji, a jednostka zatonęła w czasie burzy, gdy była holowana do portu.