Fałszywa informacja o samobójstwie popełnionym przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego było jedną z kilku operacji, które Rosjanie i Białorusini mieli przeprowadzić w ostatnim czasie. 

Analitycy z firmy Mediant twierdzą, że prowadzona przez Kreml kampania w internecie nigdy nie miała takiego zasięgu. Działania te mają zmienić postrzeganie trwającego konfliktu w związku z ponoszonymi przez Rosję stratami na froncie.

Czytaj więcej

Niemiecki wywiad: Działalność szpiegowska jest na poziomie z czasów zimnej wojny

W innym przypadku, powiązani z Białorusią agenci fałszywie twierdzili, że polska grupa przestępcza pobierała organy od ukraińskich uchodźców, przy współudziale polskich urzędników.

- Rozprzestrzenianie się operacji informacyjnych powiązanych z Rosją, zarówno pod względem skali, jak i tempa, sugeruje wagę, jaką Rosja przywiązuje do kształtowania przestrzeni informacyjnej - powiedział CNN Alden Wahlstrom, starszy analityk w firmie Mandiant. 

Firma nie wskazuje bezpośrednio na rosyjski rząd za fałszywą narrację o samobójstwie Zełenskiego, ale opisała tę działalność jako "podejrzaną rosyjską kampanię wpływu"