- Wciąż jest mało prawdopodobne, by Łukaszenko polecił swojej armii rozpoczęcie operacji lądowej na Ukrainie w najbliższej przyszłości - stwierdził Denisenko, cytowany przez agencję Ukrinform.

Denisenko przypomniał przy tym, że białoruska armia bierze obecnie udział w zaplanowanych wcześniej ćwiczeniach.

W tym kontekście mówił o "wielu niepotwierdzonych doniesieniach", które pojawiły się we wtorek i mówiły o wyrzutniach rakiet Smiercz i innych systemach artyleryjskich, które zmierzały w stronę granicy Białorusi z Ukrainą.

Czytaj więcej

Zełenski: Dobre informacje - Rosjanie są odpychani od Charkowa

- Jest tylko jeden poligon na Białorusi, na którym ćwiczenia białoruskiej artylerii z użyciem ostrej amunicji mogą być prowadzone i znajduje się on dość blisko ukraińskiej granicy. Niestety, w świetle tego, Ukraina musi utrzymywać znaczące siły na granicy z Białorusią - stwierdził Denisenko. 

Jednak - jak zaznaczył - pomimo faktu, że "sytuacja jest napięta", wciąż jest mało prawdopodobne, że Łukaszenko wkrótce nakaże swojej armii rozpoczęcie operacji wojskowej na Ukrainie.

Denisenko mówił też, że Rosja zgromadziła 20 batalionowych grup taktycznych w Biełgorodzie - stolicy obwodu graniczącego z Ukrainą, w obawie przed ukraińskimi kontratakami. - Według Sztabu Generalnego armii Ukrainy są bardzo zaniepokojeni kontrofensywą w obwodzie charkowskim, na północy obwodu charkowskiego, mówiąc precyzyjnie - stwierdził.

Jednocześnie doradca szefa MSW Ukrainy stwierdził, że Rosjanie mają "wystarczające siły, by w rejonie tego obwodu przeprowadzić kolejny atak".

Denisenko mówił, że Rosjanie próbują przebić się na południe od Izium, aby zająć część obwodu donieckiego, ale jak na razie nie poczynili dużych postępów, prowadzą jednak intensywne rozpoznanie powietrzne.

Ukraina musi utrzymywać znaczące siły na granicy z Białorusią

Wadim Denisenko, doradca szefa MSW Ukrainy

24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę m.in. z terytorium Białorusi. Od tego czasu Rosjanie wykorzystują białoruskie lotniska do ataków powietrznych na Białoruś, ostrzeliwali też terytorium Ukrainy z terytorium Białorusi.