200 spośród ponad 500 rannych jest w stanie krytycznym - twierdzi Wierszynin dodając, że stan zdrowia rannych pogarsza się ze względu na brak pomocy medycznej i złe warunki sanitarne.

- Brakuje wszystkiego - stwierdził Wierszynin, dodając, że na terenie zakładów Azowstal nie ma żywności, wody ani lekarstw.

Czytaj więcej

Szósty pakiet sankcji UE na Rosję. Von der Leyen: Proponujemy wprowadzenie embarga na ropę z Rosji

Wierszynin mówił też, że szpital polowy na terenie zakładów Azowstal został "celowo zbombardowany przez Rosjan".

Obrońca Mariupola podkreślił jednocześnie, że mimo tragicznych warunków obrońcy Azowstalu są gotowi "walczyć do końca".

Brakuje wszystkiego

Mychajło Wierszynin, obrońca Mariupola

W niedzielę pierwsza grupa cywilów - licząca ok. 150 osób - została ewakuowana z zakładów Azowstal. We wtorek grupa ta dotarła do Zaporoża. W środę rano pojawiła się informacja, że kolejne autobusy z cywilami opuściła Mariupol.