Jak poinformowała Denisowa, Nazar Kagalniak został uprowadzony ze wsi Abrykosiwka w obwodzie chersońskim. Po operacji antyterrorystycznej, która rozpoczęła się w Donbasie w 2014 roku, przeszedł dwa zawały i skomplikowaną operację serca.

Weteran został dotkliwie pobity i był torturowany za to, że był kombanantem - przekazała RPO Ukrainy.

"Okupanci przywieźli torturowanego Nazara do domu. Jego stan bardzo się pogorszył, po czym mężczyzna został przewieziony do szpitala w mieście Aleszki, gdzie później zmarł" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na Telegramie.

"Dwoje nieletnich dzieci Nazara zostało osieroconych, ponieważ przez ostatnie pięć lat Nazar opiekował się nimi bez żony" - napisała Denisowa.

"Torturowanie Nazara to zbrodnia wojenna, ponieważ zgodnie z art. 3 Konwencji genewskiej o traktowaniu jeńców wojennych osoby, które nie biorą czynnego udziału w działaniach wojennych, w tym również te, które chwyciły za broń i te, które przestały brać udział w działaniach wojennych z powodu choroby, zranienia, zatrzymania lub z jakiegokolwiek innego powodu, nie mogą być w żaden sposób ścigane" - tłumaczy RPO.