W Mariupolu wciąż trwa bombardowanie zakładów Azowstal, gdzie oprócz broniących ich żołnierzy pułku "Azow" i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej schroniła się duża grupa cywilów.

Wśród nich są dzieci - od niemowląt po nastolatki.

Czytaj więcej

Rosjanie wciąż atakują Azowstal. Mimo rozkazu Putina

Dziś, jak przekazał doradca mera Mariupola Petro Andruszczenko, Rosjanie po raz kolejny wezwali cywilów do skorzystania z korytarza humanitarnego i ewakuacji.

Po chwili jednak rozpoczynają ostrzał ustalonego korytarza.

Nad Azowstalem widać kłęby czarnego dymu, zakłady są najprawdopodobniej bombardowane ciężkimi bombami burzącymi, stosowane są także bomby fosforowe.

Świadkowie twierdzą, że w ciągu ostatnich 24 godzin Azowstal był bombardowany 35 razy.