- Specjalna operacja przebiega zgodnie z planem. Mariupol, który stał się miejscem koncentracji nacjonalistycznych formacji, został wyzwolony. Dziś minister obrony ogłosił, że jest możliwy powrót do pokojowego życia, powrót mieszkańców. Jeśli chodzi o Azovstal, to jest to oddzielny obiekt, gdzie pozostaje grupa ukraińskich nacjonalistów - stwierdził Pieskow.

Zakłady Azovstal znajdują się na terenie Mariupola, od kilku dni były ostatnim bastionem obrońców miasta, które jest oblężone przez Rosjan od 2 marca. Jeszcze 20 kwietnia rosyjski resort obrony wzywał obrońców Mariupola do kapitulacji.

Czytaj więcej

Ulicami Mariupola 9 maja ma przejść "Nieśmiertelny Pułk"

Putin, odwołując szturm na Azovstal, nakazał ustanowienie blokady zakładów. Rosjanie deklarują, że każdy z ukraińskich żołnierzy, który złoży broń, pozostanie przy życiu. 

Na terenach zakładów Azovstal ma przebywać ok. 2,5 tys. ukraińskich żołnierzy i kilkuset cudzoziemskich ochotników. Pułk Azow, jedna z jednostek broniących Mariupola, informowała w czwartek na swoim kanale w serwisie Telegram, że mimo "skrajnie trudnych warunków" zniszczyła trzy czołgi, dwa bojowe wozy piechoty i jeden transporter opancerzony w ciągu ostatnich dwóch dni. 

Azovstal, to jest to oddzielny obiekt, gdzie pozostaje grupa ukraińskich nacjonalistów

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Pieskow mówił w czasie konferencji prasowej, że ukraińscy żołnierze "będą mieli okazję złożyć broń i opuścić Mariupol korytarzami humanitarnymi".

W ten sposób Pieskow odpowiedział na słowa prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który zaproponował wymianę rosyjskich jeńców wojennych na obrońców Mariupola, którym Rosjanie mieliby zapewnić bezpieczną ewakuację z miasta.