Wołyna poprosił, aby "państwo trzecie" zapewniło bezpieczną ewakuację pozostającym w zakładach Azowstal cywilom i żołnierzom.

- Mam oświadczenie dla świata - powiedział Wołyna, kótry we wtorek wieczorem rozmawiał telefonicznie z CNN. - Może to moje ostatnie oświadczenie, bo zostało nam tylko kilka dni, a nawet godzin. Apelujemy do światowych przywódców o wydostanie cywilów i żołnierzy. Prosimy o przewiezienie nas na terytorium państwa trzeciego i zapewnienie nam bezpieczeństwa.

Zapytany, jak można ułatwić ewakuację, Wołyna powiedział, że mogłaby się ona odbyć przy wykorzystaniu okrętu z lądowiskiem dla helikopterów, które mogłyby zabrać ludzi z Azowstalu, lub z udziałem międzynarodowej misji humanitarnej,  która mogłaby zagwarantować bezpieczne opuszczenie zakładów oraz  towarzyszyć nam w drodze do państwa, które podejmie to zobowiązanie.

Czytaj więcej

Mariupol: Separatyści informują o rozpoczęciu szturmu na Azovstal

Wołyna określił sytuację w zakładzie jako „krytyczną”, z dużą liczbą rannych żołnierzy i ograniczoną opieką medyczną.  - Jesteśmy całkowicie otoczeni - powiedział.

Wołyna przekazał, że rannych jest około 500 żołnierzy, którym nie można udzielić pomocy medycznej. Na terytorium są także setki cywilów. Przeciwko nim wszystkim Rosjanie używają ciężkich bomb lotniczych i artylerii.

- Apelujemy do absolutnie wszystkich światowych liderów: kto będzie w stanie podjąć takie zobowiązania, kto będzie w stanie w krótkim czasie odnieść sukces w uzgodnieniu takiej procedury - mówił Wołyna.

Jako strony, które mogłyby pośredniczyć w uzgodnieniach, wskazał Turcję lub prezydenta USA Joe Bidena.