"Istnieje ciągłe zagrożenie użyciem przez Rosjan broni rakietowej na Ukrainie" - głosi raport.
"Rosjanie prowadzą systematyczne uderzenia rakietowe i bombardowanie wojskowej i cywilnej infrastruktury w obwodach charkowskim, donieckim i zaporoskim" - czytamy.
W rejonie Siewierszczyzny Rosjanie mają przegrupowywać jednostki Centralnego Okręgu Wojskowego z terytorium obwodów briańskiego i kurskiego. "Po przywróceniu zdolności bojowej jednostki te są koncentrowane w obwodach biełgorodzkim i woroneskim" - podaje ukraiński Sztab Generalny. Jak czytamy Rosjanie "wzmacniają kontrolę granicy".
W obwodzie donieckim Rosjanie walczą w rejonie Słowiańska, Popasnej i Kurachowa oraz kontynuują natarcie w Mariupolu. Sztab Generalny armii Ukrainy podkreśla, że walka w tym ostatnim mieście trwa.
Ukraiński Sztab Generalny podaje, że zgrupowanie rosyjskich sił w rejonie Siewierodoniecka zostało wzmocnione kosztem samodzielnych dywizji 2. Armii podległej Centralnemu Okręgowi Wojskowemu Federacji Rosyjskiej.
Czytaj więcej
Unia Europejska zatwierdziła przeznaczenie dodatkowych 500 mln euro na sprzęt wojskowy dla Sił Zbrojnych Ukrainy - wynika z komunikatu opublikowane...
Ponadto ukraińska armia informuje o wymuszonej mobilizacji na okupowanych terenach obwodów donieckiego i ługańskiego. Rosyjskie dowództwo miało polecić zmobilizowanie 60-70 tysięcy osób przebywających na terenie samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Jak dotąd cel ten udało się zrealizować w ok. 20 proc. - czytamy w raporcie.
Sztab Generalny armii Ukrainy informuje też o odparciu ośmiu ataków w Donbasie, zniszczeniu w tym rejonie czołgu i czterech wozów opancerzonych oraz sześciu pojazdów i jednego systemu artyleryjskiego. Nad Ukrainą w ciągu ostatniej doby strącone miały zostać również dwa rosyjskie myśliwce.