Reklama

Wojna Rosji z Ukrainą: Bucza to jedno z wielu miejsc zbrodni

Coraz więcej miejscowości jest wyzwolonych, ale w każdej znajdowane są ślady mordów i przestępstw popełnianych na mieszkańcach.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ruiny Borodianki koło Kijowa, kolejnego miejsca, gdzie Rosjanie mogli dokonywać mordów na cywilach

Ruiny Borodianki koło Kijowa, kolejnego miejsca, gdzie Rosjanie mogli dokonywać mordów na cywilach

Foto: afp

Reklama
Reklama
Reklama

„Wszyscy przecież rozumiemy, że w ten sposób ministerstwo obrony (Rosji) podało po prostu listę miejscowości, gdzie prowadzono »czystki«, czyli masowe rozstrzeliwania osób cywilnych” – ironicznie zauważył na Twitterze współpracownik uwięzionego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego Leonid Wołkow.

Zwrócił on uwagę na dziwaczny komunikat rosyjskiego resortu (opublikowany w propagandowej agencji RIA Novosti): „Według potwierdzonych informacji w Moszczunie 23 km na północny zachód od Kijowa żołnierze 72. ukraińskiego Głównego Centrum Psychologicznych Operacji zrobili kolejny teatralizowany film o jakoby zabitych cywilnych mieszkańcach, którzy mieli zginąć od przemocy ze strony rosyjskich wojsk – dla dalszego rozpowszechniania w zachodnich mediach. Podobne operacje ukraińskie służby specjalne organizują w Sumach, Konotopie i innych miastach”.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama