Zełenski opisał skalę bestialstwa, jakiej dopuszczają się rosyjscy żołnierze wobec ukraińskich cywilów. Ukraiński prezydent ocenił, że skala i rodzaj zadawanych ludziom tortur nie różni się od tej, którą stosują terroryści z Państwa Islamskiego, a zadaje je państwo członek Rady Bezpieczeństwa ONZ.

- Świat widzi, co zrobili Rosjanie w Buczy, gdy miasto było pod ich okupacją. Ale świat teraz musi zobaczyć, co zrobili w innych miastach - mówił Zełenski.

Przypomniał, że celem ONZ jest zachowanie pokoju, a w Ukrainie gwałcony jest już pierwszy punkt Karty ONZ. - Po co więc wszystkie następne? - pytał prezydent.

Czytaj więcej

Kanclerz Niemiec o Buczy: To rosyjska zbrodnia wojenna. Zapowiada nowe sankcje

Zełenski podkreślał, że zbrodnie Rosjan popełniane są celowo, a Bucza to jedno zaledwie z wielu miast, gdzie są popełniane z takim samym okrucieństwem.

- Jesteśmy w stanie przeprowadzić pełne dochodzenie, przy zaangażowaniu MTK, dziennikarzy i mediów. Jestem przekonany, że każde państwo RB ONZ jest tak samo zainteresowane, by zbrodniarzy ukarać, i pokazać to tym, którzy chcieliby iść ich śladem - mówił prezydent.

- Rosja chce zamienić Ukrainę w milczącego niewolnika, Rosjanie idą przez nasz kraj kradnąc wszystko - od jedzenia po złote kolczyki, które wyrywają z uszu kobiet - mówił Zełenski. 

Ukraiński prezydent mówił, że Karta ONZ powinna być natychmiast zreformowana, aby agresor nie miał prawa weta.

- Gdzie jest to bezpieczeństwo, które miała gwarantować ONZ? Gdzie jest gwarancja pokoju? Nie ma ich - mówił Zełenski i wezwał do stworzenia specjalnego trybunału, na wzór tego w Norymberdze, i utworzyć nowy system gwarancji bezpieczeństwa.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Wcześniej sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał do niezależnego śledztwa w sprawie zbrodni wojennych w Buczy.