- Jaki jest cel wojsk rosyjskich? Chcą zdobyć zarówno Donbas, jak i południe Ukrainy. Jaki jest nasz cel? Ochronić nas, naszą wolność, naszą ziemię i naszych ludzi. Zróbcie wszystko dla ochrony – powiedział prezydent Ukrainy.

Według Zełenskiego ukraińskie siły nadal odzyskują kontrolę nad terenami w obwodach kijowskim i czernihowskim. Prezydent zaznaczył, że obecnie wzmacniana jest obrona na kierunku wschodnim, a władze Ukrainy zdają sobie sprawę, że Rosja ma rezerwy, dzięki którym będzie starała się przechylić szalę w tym rejonie. - Nasz bohaterski Mariupol nadal powstrzymuje znaczną część sił wroga. Dzięki temu oporowi, dzięki odwadze i odporowi innych naszych miast, Ukraina zyskała nieoceniony czas. Czas, który pozwala przełamać taktykę wroga i osłabić jego możliwości – powiedział prezydent.

Czytaj więcej

Ukraińskie władze rozważają wprowadzenie dochodu gwarantowanego

Zełenski szczególnie podziękował mieszkańcom Enerhodaru, którzy zebrali się na demonstracji przeciwko agresorowi. - W odpowiedzi okupanci otworzyli ogień i użyli granatów przeciwko całkowicie pokojowo nastawionym ludziom, którzy przebywają na swojej ziemi. (...) Ukraińskiego charakteru wciąż nie da się złamać - mówił.

Prezydent Ukrainy podkreślał, że „zawiodła globalna architektura bezpieczeństwa”. - Pokój dla nas nie będzie wynikiem jakichkolwiek decyzji wroga gdzieś w Moskwie. Nie powinniśmy żywić pustych nadziei, że po prostu opuszczą naszą ziemię. Możemy tylko wywalczyć pokój. Możemy go wygrywać w ciężkich bitwach i równolegle – w negocjacjach, i równolegle – w codziennej, energicznej pracy - zwrócił uwagę.

Zełenski po raz kolejny mówił też, że „niestety Ukraina nie otrzymała jeszcze wystarczającej liczby nowoczesnych zachodnich systemów antyrakietowych”. - Nie otrzymaliśmy samolotów. Nie dostaliśmy tego, co mogli zapewnić nasi partnerzy. Mogli - i nadal mogą! - zauważył.

Czytaj więcej

Prawie 300 osób pochowanych w masowych grobach w Buczy

- Każdy rosyjski pocisk, który uderza w nasze miasta i każda bomba zrzucona na naszych ludzi, na nasze dzieci, tylko dodaje czerni do biografii tych, od których zależała decyzja (...) czy wspomóc Ukrainę nowoczesną bronią - powiedział Zełenski.