„Rada miasta Mariupol potępiła zbrodnie wojenne Rosji na ludności Mariupola, odrzucając możliwość jakiejkolwiek formy współpracy z okupantami i kolaborantami” – poinformowała w piątek rada miasta.
Na nadzwyczajnym posiedzeniu lokalni samorządowcy wezwali międzynarodową społeczność o uznanie działań wobec ludności miasta za ludobójstwo, poczynań armii rosyjskiej za zbrodnie wojenne, a Władimira Putina - za zbrodniarza.
Czytaj więcej
Mariupol jest teraz w tragicznym stanie, większość domów jest uszkodzonych. W mieście wciąż przebywa dużo ludzi, którzy cierpią: nie mają wody, jed...
Rada miasta potępiła także masowe deportacje ludności oraz blokadę płynącej ze świata pomocy humanitarnej dla Mariupola.
W swoim oświadczeniu Rada Miejska Mariupola kategorycznie zaprzeczyła możliwości jakiejkolwiek współpracy z Rosją. „Podkreślamy, że jedynymi słusznymi władzami lokalnymi w Mariupolu są legalnie wybrani mer i radni. Zdecydowanie potępiamy i odrzucamy również wszelkie formy współpracy z rosyjskimi wojskami lub kolaborantami, którzy zdradzają swoje państwo i ludzi" - czytamy w oświadczeniu.
Czytaj więcej
Od dawna w Mariupolu nie ma już dziennikarzy, nikt nie relacjonuje tego, co dzieje się w tym mieście. Powstał jednak serwis internetowy, który pomó...
Władze podkreślają, że Mariupol "był, jest i pozostaje miastem ukraińskim.
W mieście po tygodniach ostrzałów zniszczonych jest 95 proc. budynków. Z ponadpółmilionowej społeczności w ruinach pozostaje jeszcze ponad 100 tys. osób. Według niektórych źródeł - 170 tys. Nie mają dostępu, do wody, żywności i leków. Rosjanie uniemożliwiają ewakuację, strzelając do pojazdów, rozkradają zmierzającą do Mariupola pomoc humanitarną.