"Dziś miasto Bucza wciąż jest groźnym miejscem. Jest wciąż pod okupacją" - napisał Szaprawski.

Według niego Siły Zbrojne Ukrainy i amerykański wywiad dysponują informacjami, że "pojazdy opancerzone Rosjan wycofują się" podobnie jak znaczna liczba rosyjskich żołnierzy.

"Jednakże wciąż jest duża liczba grup sabotażystów, są rosyjscy żołnierze, którzy przebierają się w cywilne ubrania i kontynuują opór" - stwierdził sekretarz rady miejskiej.

Szaprawski podkreślał, że obecnie przyjazd do Buczy jest niebezpieczny.

"Nie dotykajcie ciał zmarłych, które leżą (w miejscu) od dłuższego czasu, jest bardzo prawdopodobne, że są zaminowane"

Taras Szaprawski, sekretarz rady miejskiej Buczy

"Taka sytuacja będzie się utrzymywać po wyzwoleniu, nawet przez miesiąc, ponieważ - według wstępnych informacji - duże obszary miasta są zaminowane" - napisał Szaprawski.

Zaminowane mają być nie tylko budynki mieszkalne i administracyjne, ale także porzucony sprzęt wojskowy, a nawet "ciała poległych".

Czytaj więcej

Marines wzmocnią amerykańskie oddziały na Litwie

"Wielki apel do tych, którzy pozostają w Buczy: nie zbliżajcie się do nieznanych obiektów, nie chodźcie do lasu, nie podchodźcie do porzuconego sprzętu wojskowego, nie dotykajcie ciał zmarłych, które leżą (w miejscu) od dłuższego czasu, jest bardzo prawdopodobne, że są zaminowane" - podkreślił Szaprawski.

Sekretarz rady napisał, że wyzwalanie miasta trwa.