Jak powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, „na świecie toczy się obecnie poważna dyskusja na szczeblu politycznym o tym, co zrobić, jeśli Rosja użyje taktycznej broni jądrowej lub innej broni masowego rażenia, w szczególności chemicznej”. Niesprawiedliwością nazwał to, co Rosja robi przeciwko Ukrainie i zaznaczył, że Rosjanie wykorzystują swoje przywileje oraz strach przed użyciem broni jądrowej. 

Czytaj więcej

Zełenski: 16 tys. rosyjskich żołnierzy już zginęło. Po co?

Zełenski mówił również o tym, że w latach 90. Ukraina zrezygnowała z trzeciego co do wielkości arsenału nuklearnego. - W zamian za to nasz kraj otrzymał pisemne obietnice bezpieczeństwa od najpotężniejszych państw świata, w tym Rosji - zaznaczył, dodając, że w efekcie jeden z tych krajów zaatakował Ukrainę.

- Inne państwa również dojdą do wniosku, że potrzebują broni jądrowej. Potrzebujemy reformy systemu bezpieczeństwa, aby status nuklearny nie służył jako licencja na jakąkolwiek niesprawiedliwość - podkreślił Zełenski.

Od 27 lutego w Rosji postawione w stan najwyższej gotowości bojowej zostały nuklearne siły odstraszania. Na te składają się nie tylko rakiety z głowicami jądrowymi. Rosja straszyła także okrętami podwodnymi, tarczą antyrakietową, systemem kontroli kosmicznej czy hipersonicznym system rakietowym, czyli ponaddźwiękową rakietą Avangard.

Czytaj więcej

Zełenski do UE: Nałożyliście sankcje na Rosję, ale spóźniliście się

Wojna w Ukrainie trwa od miesiąca. Wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję 24 lutego od północy, z południa i ze wschodu. W związku z agresją na Ukrainę szereg państw i organizacji międzynarodowych nałożył sankcje na Rosję, jej władze, rosyjskich oligarchów oraz rosyjskie przedsiębiorstwa.