Według Kadyrowa bojownicy Czeczenii wdarli się na 1,5 km w głąb miasta, przed przerwaniem ofensywy, gdy zapadła noc.

Na czele czeczeńskich oddziałów w rejonie Mariupola ma stać współpracownik Kadyrowa, Adam Delimchanow.

Ukraiński Sztab Generalny: Rosyjskie siły atakujące miasto zostały zmuszone do odwrotu po poniesieniu dużych strat

Mariupol to strategicznie położony nad Morzem Azowskim ukraiński port. Miasto jest bronione m.in. przez pułk Gwardii Narodowej "Azow". Po zamknięciu okrążenia wokół miasta Rosjanie zaczęli intensywnie ostrzeliwać je z ziemi i atakować z powietrza. Przed kilkoma dniami zbombardowany został m.in. szpital dziecięcy i położniczy w Mariupolu.

Tymczasem ukraińska armia podała, że ukraińska armia odparła rosyjską próbę przejęcia kontroli nad Mariupolem.

Z komunikatu ukraińskiego Sztabu Generalnego wynika, że rosyjskie siły atakujące miasto zostały zmuszone do odwrotu po poniesieniu dużych strat.

Czytaj więcej

Działa korytarz humanitarny z Mariupola. Trwa ewakuacja

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

W wyniku ostrzału i ataków z powietrza na Mariupol zginąć miało ponad 2,5 tys. cywilów mieszkających w mieście, które przed wojną zamieszkiwało ponad 400 tysięcy osób.

W poniedziałek Mariupol opuściło ok. 160 cywilnych samochodów - była to pierwsza udana próba ewakuacji cywilów z miasta, które w wyniku działań Rosjan pozbawione jest prądu, dostępu do bieżącej wody i ogrzewania.