Wielka Brytania i 37 innych państw zwróciło się do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, by ten wszczął śledztwo ws. "zbrodni wojennych na Ukrainie".
Premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson nazwał inwazję Rosji na Ukrainę "barbarzyństwem" i dodał, że 38 państw, które zwróciły się do MTK jest przekonanych, iż Putin "nie może być bezkarny wobec straszliwych działań", których się dopuścił.
Raab, minister sprawiedliwości i wicepremier w rządzie Johnsona, w rozmowie z "Daily Telegraph" stwierdził, że Wielka Brytania "ma doświadczenie z poprzednich konfliktów w zbieraniu danych wywiadowczych", które "mogą być kluczowym dowodem pozwalającym oskarżyć zbrodniarzy wojennych".
Czytaj więcej
Informacje o wszczęciu śledztwa przekazał prokurator Karim Khan.
Minister dodał, że rozmawiał z szefową MSZ Wielkiej Brytanii, Liz Truss, o dokładnej roli Wielkiej Brytanii w oskarżaniu zbrodniarzy wojennych z Rosji.
- Chcemy, by przekaz ten dotarł do Putina, ale także do wszystkich dowódców polowych - podkreśli Raab.
Jest duża szansa na to, że skończą przed Trybunałem w Hadze, w więziennej celi
- Muszą wiedzieć, że jest duża szansa na to, że skończą przed Trybunałem w Hadze, w więziennej celi. Dlatego będziemy wspierać Międzynarodowy Trybunał Karny, technicznie, ale także na inne sposoby - dodał.
Raab mówił też, że skazani na zbrodnie wojenne na Ukrainie mogą swoją karę odbywać w brytyjskich więzieniach. Wielka Brytania oferuje też świadkom w procesach przeciwko zbrodniarzom wojennym ochronę.