Od rana napływają doniesienia o walkach ulicznych w Charkowie, gdzie rano miały wejść jednostki rosyjskie. Władze Charkowa nakazały rano mieszkańcom pozostanie w schronach w związku z walkami toczącymi się na ulicach.
Z kolei MSW Ukrainy wezwało mieszkańców do strzelania do rosyjskich żołnierzy z okien i balkonów, a także o obrzucanie rosyjskich wozów koktajlami Mołotowa.
W sieci pojawiły się liczne nagrania przedstawiające rosyjskich żołnierzy na ulicach Charkowa, a także przedstawiające przebieg walk ulicznych oraz rosyjskich jeńców branych w Charkowie przez ukraińską armię.
Czytaj więcej
Ołeh Syniehubow, stojący na czele wojskowo-cywilnych władz Charkowa poinformował, że rosyjskie pojazdy opancerzone wdarły się do miasta.
"Kontrola nad Charkowem jest całkowicie nasza! Siły zbrojne, policja, siły obrony terytorialnej działają, miasto jest całkowicie oczyszczone z wroga" - oświadczył teraz Syniehubow.
Charków to drugie - po Kijowie - największe miasto Ukrainy, zamieszkiwane przez 1,5 mln osób. Miasto znajduje się ok. 40 km od granicy Rosji.
Resort obrony Ukrainy informował wcześniej o "intensywnym ostrzale artyleryjskim" Charkowa oraz "ciężkich nocnych walkach" w rejonie miasta.