W skład sił, które zostaną wysłane do Europy, wejdzie pancerna brygadowa grupa bojowa z odpowiednimi możliwościami i środkami pomocniczymi.

Austin i prezydent Biden wierzą, że te oddziały pomogą powstrzymać rosyjską agresję przeciwko sojusznikom NATO.

Amerykańskie jednostki mają wyruszyć w najbliższych dniach.

W czwartek wieczorem Biden po raz kolejny poinformował, że Amerykanie nie włączą się do walk na Ukrainie.

- Chociaż w zeszłym roku przekazaliśmy Ukrainie ponad 650 milionów dolarów w ramach pomocy obronnej..., pozwólcie, że powtórzę to jeszcze raz. Nasze siły nie są i nie będą zaangażowane w konflikt z Rosją na Ukrainie, nasze siły nie jadą do Europy, aby walczyć na Ukrainie, ale bronić naszych sojuszników z NATO i uspokajać tych sojuszników na wschodzie. Jak już wyraźnie powiedziałem, Stany Zjednoczone będą bronić każdego centymetra terytorium NATO z całą siłą amerykańskiej potęgi - mówił Biden.

Czytaj więcej

USA nakładają na Rosję nowe sankcje. Biden: Putin ma większe ambicje niż Ukraina