Reklama

Norwegia: Mieszkańcy wschodniej Ukrainy czują się zapomniani

Mieszańcy wschodniej Ukrainy są przerażeni perspektywą powrotu do wojny na pełną skalę i czują się zapomniani pośród rozgrywających się wokół nich politycznych rozgrywek na wysokim szczeblu - napisał w oświadczeniu sekretarz generalny Norweskiej Rady ds. Uchodźców, Jan Egeland.

Publikacja: 23.02.2022 10:00

Norwegia: Mieszkańcy wschodniej Ukrainy czują się zapomniani

Foto: AFP

amk

"Społeczności i rodziny są podzielone frontem we wschodniej Ukrainie od ośmiu lat. Decyzje dalekich polityków uniemożliwiają babciom zobaczenie swoich dzieci i wnuków po drugiej stronie. Wraz ze wzrostem napięć militarnych i politycznych tysiące rodzin zostanie rozdzielonych na czas nieokreślony" - napisał Egelend.

"Zmarznięci emeryci, których spotkałem w pobliżu linii frontu, powiedzieli mi, że walczą o przetrwanie w swoich odizolowanych, spustoszonych wojną wioskach. Dziesiątki tysięcy przez lata znosiły niemal codzienny ostrzał i życie z ograniczonym lub zerowym dostępem do wody, elektryczności i podstawowych usług. Są przerażeni perspektywą powrotu do wojny na pełną skalę i czują się zapomniani pośród rozgrywających się wokół nich politycznych rozgrywek na wysokim szczeblu".

Czytaj więcej

MSZ Ukrainy: Brak zdecydowanych działań ośmiela Kreml

Polityk dodał, że społeczność międzynarodowa zbyt mało uwagi poświęca nadciągającej katastrofie humanitarnej.  Mieszkańcy okolic frontowych na Ukrainie są wyczerpani konfliktem i bardziej niż broni potrzebują pomocy humanitarnej i pokojowych rozwiązań.
"Wzywamy naszych międzynarodowych partnerów do wspierania działań humanitarnych na Ukrainie, finansowanych do tej pory w 9 procentach, w celu zaspokojenia istniejących potrzeb i przygotowania się do reagowania kryzysowego" - czytamy.

Egelenad zwraca uwagę, że społeczność międzynarodowa musi dołożyć więcej starań w dyplomatyczne rozwiązanie obecnej sytuacji, bo eskalacja konfliktu grozi pogorszeniem i tak już tragicznie wysokich potrzeb humanitarnych.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

MSZ Ukrainy wzywa obywateli, by wyjeżdżali z Rosji

Na zakończenie oświadczenia Egeland podaje liczby, które mają uzmysłowić wagę problemu. Oto niektóre z nich:

- Liczba cywilnych ofiar konfliktu przekroczyła 3000, z czego ponad 7000 osób zostało rannych od 2014 roku. Ponad 50 000 domów zostało uszkodzonych lub zniszczonych

-  W kosztorysie  pomocy humanitarnej ONZ na 2022 r. należy przeznaczyć 190 mln USD na pomoc 1,8 mln ludzi. Pod koniec lutego 2022 r. apel Ukrainy został sfinansowany w 9 proc. kwotą 17,6 mln USD.

- Ukraina jest „najstarszym” kryzysem humanitarnym na świecie, ponieważ około 30 procent potrzebujących to osoby starsze.

- Ukraina jest jednym z najbardziej skażonych minami regionów świata. Zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem ofiar wśród ludności cywilnej w wyniku eksplozji min lądowych i  oraz jest w pierwszej trójce pod względem wypadków z minami przeciwpancernymi. Miny lądowe i  ładunki wybuchowe spowodowały prawie 70 procent ofiar cywilnych od lipca 2020 roku.

Reklama
Reklama

Norweska Rada ds. Uchodźców działa w Ukrainie od 2014 roku. Udzieliła pomocy ponad 700 tys. osób.

Konflikty zbrojne
Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo
Konflikty zbrojne
Boris Johnson nie chce czekać. „Wysłać wojska na Ukrainę już teraz”
Konflikty zbrojne
Nowa faza wojny? Ukraina przenosi blackouty na terytorium Rosji. Biełgorod jest pierwszy
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1460
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama