Na atak miała odpowiedzieć syryjska obrona przeciwlotnicza.

W wyniku ataku, jak podają syryjskie media państwowe, w mieście wybuchł pożar, który udało się ugasić. Wcześniej w rejonie ataku doszło do pięciu eksplozji. Z informacji syryjskich mediów państwowych wynika, że atak wywołał materialne straty. Na razie nie ma jednoznacznych informacji o ofiarach.

Z nagrań umieszczonych w mediach społecznościowych wynika, że pożar wybuchł w samym porcie.

Źródło wojskowe, cytowane przez agencję SANA podaje, że izraelski samolot wystrzelił w kierunku celów w Latakii kilka rakiet znad wód Morza Śródziemnego. Celem ataku miał być port w Latakii. W wyniku ataku zapalić miały się niektóre kontenery.

Latakia jest główną bazą rosyjskich wojsk stacjonujących w Syrii. Moskwa wspiera w wojnie domowej toczącej się w Syrii prezydenta tego kraju, Baszara el-Asada. Rosyjscy żołnierze stacjonują w bazie sił powietrznych znajdujących się w pobliżu Latakii.

W 2018 roku 14 rosyjskich żołnierzy zginęło, gdy rosyjski samolot wojskowy został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w czasie izraelskiego ataku powietrznego na cele w Latakii.

W ostatnich dniach szef MSZ Syrii Fajsal Mekdad ostrzegał, że jego kraj odpowie na izraelskie ataki przeciw Syrii.

Do poprzedniego, domniemanego (Izrael co do zasady nie potwierdza przeprowadzania takich ataków) ataku Izraela na cele w Syrii doszło przed dwoma tygodniami, gdy co najmniej cztery osoby zginęły w czasie ataku na cele związane z obecnością Hezbollahu w rejonie miasta Hims, w zachodniej Syrii.

Izrael od kilku lat przeprowadza regularne ataki na cele w Syrii, związane z obecnością w tym kraju zarówno Hezbollahu, jak i sił irańskich. Tel Awiw obawia się, że Iran może wykorzystać wojnę domową w Syrii do umocnienia swojej obecności wojskowej w tym kraju i stworzeniu w nim przyczółka do ewentualnej przyszłej agresji przeciw Izraelowi.