Komunikat wydany przez resort obrony Azerbejdżanu głosi, że "od 16:15 w dniu 15 listopada do 4:30 rano w dniu 16 listopada jednostki armeńskich sił zbrojnych oddały ogień w kierunku pozycji azerskich żołnierzy, z wykorzystaniem broni różnego kalibru".

6,5 tys.

Tyle osób zginęlo jesienią 2020 roku w czasie walk w Górskim Karabachu

Oświadczenie umieszczone na stronie azerskiego resortu obrony głosi, że siły zbrojne Azerbejdżanu sięgnęły po "adekwatne" środki, by przerwać ostrzał i odzyskać kontrolę nad sytuacją.

Armenia nie potwierdziła jak dotąd tych doniesień.

Sytuacja na granicy Armenii z Azerbejdżanem jest napięta od 12 maja, gdy po raz pierwszy resort obrony Armenii informował o naruszeniu terytorium tego państwa przez żołnierzy z Azerbejdżanu. Od tego czasu na pograniczu dochodzi do licznych incydentów.

Czytaj więcej

Premier Armenii oskarża żołnierzy Azerbejdżanu o naruszenie granicy kraju

Dzień wcześniej pojawiła się informacja, że premier Armenii, Nikol Paszinian, oskarżył żołnierzy armii Azerbejdżanu o naruszenie granicy między oboma państwami i zdymisjonował ministra obrony w związku z tym incydentem.

Jesienią 2020 roku Armenia i Azerbejdżan stoczyły 44-dniowy konflikt o Górski Karabach, ormiańską enklawę na terytorium Azerbejdżanu. Konflikt skończył się zwycięstwem sił azerskich i odzyskaniem przez Azerbejdżan kontroli nad częścią terytorium Górskiego Karabachu. W walkach zginęło co najmniej 6,5 tysiąca osób.

Walki skończyły się rozejmem wynegocjowanym z udziałem Rosji. Moskwa skierowała w rejon konfliktu blisko 2 tys. żołnierzy sił pokojowych. Mimo zakończenia walk napięcie między Armenią a Azerbejdżanem utrzymuje się na wysokim poziomie.