- Przyjąłem do wiadomości, że talibowie kontrolują kraj - oświadczył Wallace.

- To znaczy, nie trzeba być politologiem, by widzieć, w jakim miejscu jesteśmy - dodał po tym jak talibowie, niemal bez walki, zajęli Kabul i ogłosili koniec wojny w Afganistanie.

Na pytanie czy NATO wróci do Afganistanu, Wallace odparł: - To nie jest brane pod uwagę... nie wrócimy.

Wallace poinformował, że Brytyjczycy robią wszystko, co w ich mocy, by ewakuować obywateli Wielkiej Brytanii i Afgańczyków, którzy współpracowali z Brytyjczykami, z Afganistanu.

Wielka Brytania ewakuowała już personel dyplomatyczny ambasady w Kabulu na lotnisko.

Na pytanie co czuł po tym, gdy nad budynkiem ambasady brytyjskiej w Kabulu zatrzepotała flaga talibów, Wallace odparł, że "to nie jest coś, czego chcieliśmy".

Wallace mówił też, że nie nadszedł jeszcze czas, by zdecydować, czy Londyn uzna rząd afgański sformowany przez talibów.