Reklama

Michał Szułdrzyński: A nuż się coś do marszałka przyklei

Zastanawiając się nad oskarżeniami pod adresem Tomasza Grodzkiego, warto pamiętać o kampaniach nienawiści i manipulacjach, jakich dopuszczano się przez ostatnie cztery lata w serwisach informacyjnych telewizji publicznej.
Michał Szułdrzyński: A nuż się coś do marszałka przyklei

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Od momentu, gdy prof. Tomasz Grodzki został najpierw kandydatem na marszałka Senatu, a potem głosami senatorów opozycji objął to stanowisko, można się było spodziewać, że stanie się wrogiem numer jeden dla obozu władzy. PiS wprawdzie bagatelizował, że Senat może jedynie opóźniać prace legislacyjne Sejmu, więc wygrana opozycji w izbie wyższej nie ma znaczenia, jeśli jednak policzyć krytyczne wypowiedzi polityków prawicy na temat Grodzkiego, widać, że stał się on dla nich solą w oku.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama