Przemówienia, ciepłe dla gospodarzy słowa, gesty są ważne dla społeczeństw i dla polityków. Bywa, że i dla wizerunku kraju, którego dotyczą. Mogą, choć nie muszą, pokazywać, w jakim stanie są stosunki między państwami i jaki kierunek chcą im nadać przywódcy. W tym kontekście z uroczystości poświęconych 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej można wyciągnąć wniosek, że Polska ma dwóch strategicznych partnerów: Stany Zjednoczone i Niemcy. I to partnerstwo z najsilniejszym graczem światowym oraz z najważniejszym państwem UE nie jest wzajemnie sprzeczne, nie trzeba wybierać między mamą i tatą. Bo choć mama i tata się kłócą, to w kluczowych dla nas sprawach: bezpieczeństwa, więzi transatlantyckich i trwałości NATO – się dogadują.