Reklama

Jędrzej Bielecki: Islandia nie chce do Unii

Niespełna 10 tysięcy głosów zadecydowało o tym, że wyspa nie rozpocznie rokowań o integracji ze zjednoczoną Europą. Skutki geopolityczne są potężne.
Jędrzej Bielecki: Islandia nie chce do Unii

Foto: REUTERS/Leonhard Foeger

Reklama

Na zielone światło z Rejkiawiku w Brukseli czekano z niecierpliwością. Od trzynastu lat Unia nie przyjęła do swojego grona żadnego państwa (Chorwacja była ostatnia). Proces poszerzenia Wspólnoty z każdym rokiem staje się więc coraz mniej wiarygodny. Niektórzy uważają wręcz, że zjednoczona Europa osiągnęła swoje ostateczne granice. To zaś powoduje, że Ukraina czy kraje Zachodnich Bałkanów mają coraz większe wątpliwości, czy powinny wiązać swoją przyszłość z europejską integracją. Stawką jest demokracja i rozwój tych regionów. Europejska centrala obawia się jeszcze bardziej niebezpiecznego niż dziś sąsiedztwa. 

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama