Reklama

Marek A. Cichocki: Dwie pamięci o 1 września

Charakter rocznicy wybuchu II wojny światowej 1 września 1939 r. w relacjach polsko-niemieckich zachowuje swoją niezmienną specyfikę. W polskiej pamięci historycznej jest to rocznica kluczowa w XX wieku, obok odzyskania niepodległości w 1918 r. i końca zimnej wojny w 1989 r.
Marek A. Cichocki: Dwie pamięci o 1 września

Foto: PAP/Adam Warżawa

Wrzesień 1939 r. pokazuje bowiem ekspansję na polskiej ziemi dwóch totalitarnych systemów – niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu. Ale w niemieckiej percepcji ta sprawa zawsze była obecna w zupełnie inny sposób.

Przede wszystkim miała charakter lokalny. Pomijam fakt, że w czasie zimnej wojny Niemcy Zachodnie wykorzystały okazję, by zdystansować się do odpowiedzialności za popełnione wobec Polaków zbrodnie, podczas gdy Niemcy Wschodnie, zbudowane na micie antyfaszyzmu, w ogóle od takiej odpowiedzialności się uwolniły. Chodzi raczej o tkwiące głęboko w świadomości niemieckich państwowych i intelektualnych elit przekonanie, że to, co wydarzyło się od września 1939 r. w okupowanej Polsce, miało charakter nie tylko lokalny, ale i drugorzędny. Podobnie jak w przypadku wojny z Francją wrzesień 1939 r. nie był początkiem światowej wojny, ale lokalną wojną terytorialną, aneksyjną, która wówczas w powszechnym niemieckim przekonaniu była całkowicie usprawiedliwiona oraz słuszna.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama