Reklama

Michał Szułdrzyński: Logika konfliktu prezesa

Dla Jarosława Kaczyńskiego kolejne ustawy nie są sposobem na naprawianie prawa czy budowanie instytucji. To ciosy w politycznej bitwie.
Michał Szułdrzyński: Logika konfliktu prezesa

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Oni nam tak, to my im odpowiemy w ten sposób, przyjmując kolejną nowelizację – tymi słowy odpowiedział mi jeden z posłów PiS, gdy zapytałem go kiedyś, dlaczego prezes Prawa i Sprawiedliwości forsuje bodaj dziesiątą czy jedenastą nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym.

Warto pamiętać o tej maksymie, gdy Sejm po raz kolejny nowelizuje kodeks wyborczy. Przecież tak jest od 2015 r. Pamiętacie państwo, jak PiS przyjmował kolejne ustawy, które w swym poczuciu humoru Naczelnik ochrzcił mianem naprawczych, a które miały sparaliżować działanie Trybunału Konstytucyjnego, dopóki kierował nim Andrzej Rzepliński? Za każdym razem słyszeliśmy tłumaczenia, że przecież tak jest w innych krajach, że tak trzeba, że to konieczne. Ale gdy tylko udało się zainstalować w fotelu prezesa TK Julię Przyłębską, PiS był gotów natychmiast ze wszystkich ustaw naprawczych się wycofać.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama