Gospodarz Kremla nie uczestniczy w przepychankach w internecie. Putin nie zdradza swoich zamiarów na platformach społecznościowych, nie stawia w sieci warunków, przed nikim się nie tłumaczy. Z zimną krwią i konsekwentnie od ponad trzech lat niszczy państwo ukraińskie, codziennie zaspokajając swoje imperialne ambicje kolejnymi setkami istnień ludzkich. Nic go dzisiaj nie zmusza do szybkiego zakończenia wojny – zwłaszcza w sytuacji, gdy jego najwięksi wrogowie przepychają się w sieci, pogłębiając tym samym konflikt w świecie zachodnim. I Kreml widzi w tym szansę.