Reklama

Jerzy Haszczyński: Kto realizuje cele polskiej prezydencji w UE? Ministra Szłapkę poznały miliony

Połowa naszej prezydencji w Unii Europejskiej za nami. To jednak nie Polska ma największe zasługi w realizacji jej hasła „Bezpieczeństwo, Europo!”, lecz Francja i Wielka Brytania.
Minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka (z lewej) przed konferencja prasową, podsumowującą

Minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka (z lewej) przed konferencja prasową, podsumowującą pierwszą połowę polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Gdy 1 stycznia Polska przejmowała półroczne przewodnictwo w Unii, Donald Trump jeszcze nie był prezydentem Stanów Zjednoczonych. Już wtedy było jasne, że nie będzie z nim lekko, ale gdy trzy tygodnie później stał się oficjalnie najważniejszym przywódcą Zachodu, szybko tak przeraził sojuszników, że zaczęli mówić o samodzielnej obronie Europy i przejęciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo Ukrainy. 

Ale to nie Polska stanęła na czele ruchu bezpiecznej Europy i koalicji przyjaciół Ukrainy. Mimo przewodnictwa w UE to nie Polska zaczęła organizować spotkania przywódców. Ich zapraszali do Paryża i Londynu prezydent Emmanuel Macron i premier Keir Starmer. W ręce Macrona i Starmera oddaliśmy sprawy wojny w Ukrainie. To oni dwaj mają największe zasługi w realizacji hasła polskiej prezydencji „Bezpieczeństwo, Europo!”, choć kraj Starmera nie należy już do Unii.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama