W tegorocznych wyborach prezydenckich w USA kandydaci potrzebują zdobyć 270 głosów elektorskich, żeby zapewnić sobie zwycięstwo w walce o Biały Dom. Po stosunkowo dramatycznym spadku notowań Joe Bidena po pierwszej tegorocznej debacie telewizyjnej z Donaldem Trumpem obóz Partii Demokratycznej notuje powolny, ale konsekwentny wzrost w sondażach. Obecne, zarówno na szczeblu krajowym, jak i stanowym, wskazują na niezwykle wyrównane szanse kandydatów przeciwnych obozów. Według dziesięciu najnowszych sondaży publicznych przeprowadzonych po wycofaniu się z wyścigu Bidena i zebranych przez RealClearPolitics Trump prowadzi średnio zaledwie o 1 pkt proc., w porównaniu z 3 pkt w przededniu zastąpienia Joe Bidena przez Kamalę Harris.