Reklama

Rząd Platformy uderzył w demokrację

Nawet jeden sygnał o nielegalnym podsłuchiwaniu dziennikarzy przez służby mógłby stanowić ostrzeżenie o zagrożeniu dla demokracji.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Niestety, nie mamy do czynienia z jednym sygnałem, ale całą serią sygnałów, które powinny wywołać alarm. I nie chodzi tym razem o zagrożenie ze strony PiS, ale Platformy.

Z audytu przygotowanego przez Biuro Kontroli Policji wynika, że po wybuchu afery podsłuchowej powołano dwie specgrupy, które zajmowały się jej wyjaśnieniem, a część metod, jakie stosowały, była bezprawna. Inwigilowano piszących o aferze taśmowej dziennikarzy, a nawet ich rodziny. Jeśli te informacje się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia ze skandalem niezwykłych rozmiarów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama