Reklama

Bogusław Chrabota: Opozycja 4 czerwca potrzebuje jedności

Jeśli opozycja chce wywołać efekt masy krytycznej, marsze na 4 czerwca powinny być organizowane w całym kraju. Na czele wszystkich powinni pokazać się lokalni liderzy.
Szymon Hołownia nie ma racji i ma ją zarazem, choć wygląda to na paradoks

Szymon Hołownia nie ma racji i ma ją zarazem, choć wygląda to na paradoks

Foto: PAP/Piotr Nowak

Marszami wyborów się nie wygrywa – mówi Szymon Hołownia w odpowiedzi Donaldowi Tuskowi, który apeluje, by wszyscy politycy opozycji wzięli udział w marszu 4 czerwca. Nie ma racji i ma ją zarazem, choć wygląda to na paradoks.

Nie ma, bo właśnie marszami wygrywano wolność wiele razy i wielu krajach. Marsz z okazji 4 czerwca w Warszawie może w tym sensie być manifestacją siły i jedności opozycji. Szansą na policzenie się, jak to bywało podczas mszy papieskich w latach 70. i stanie wojennym. Donald Tusk w oczywisty sposób chce do tej tradycji nawiązać i przemówić do elektoratu językiem jedności. Dać komunikat, że przeciwnikom PiS chodzi o tę samą sprawę. Tą sprawą jest wygrana w wyborach i odsunięcie prawicy od władzy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama