Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy Musk zostawi Twittera, swoją ulubioną zabawkę

W poniedziałek w południe, czasu polskiego, rozstrzygnie się przyszłość być może najbogatszego, a z pewnością najbardziej kontrowersyjnego człowieka na Ziemi (jeszcze, bo jest równocześnie autorem najśmielszej koncepcji wyprawy na Marsa). Elon Musk postanowił oddać swój los w ręce użytkowników kupionego przez siebie kilka tygodni temu Twittera. „Czy powinienem odejść ze stanowiska szefa Twittera?” – zapytał w ankiecie opublikowanej w jego serwisie.
Elon Musk pyta w sondzie na Twitterze czy ma odejść ze stanowiska jego szefa

Elon Musk pyta w sondzie na Twitterze czy ma odejść ze stanowiska jego szefa

Foto: AFP

Musk dodał, że zamierza się podporządkować wynikom sondażu, który rozstrzygnąć się ma o 12:20 czasu polskiego. Przed południem w poniedziałek zagłosowało już ponad 15 milionów osób (większość była za tym, by odszedł), co pokazuje, jakie emocje budzi szef tego popularnego serwisu.

Nic dziwnego, tym bardziej, że Musk nie przestaje zaskakiwać. Zawołany obrońca wolności słowa w niedzielę, po południu pojawił się w Katarze, na finale mistrzostw świata. Inny widz tego meczu, prezydent Francji Emmanuel Macron, był za swój przyjazd do Kataru mocno krytykowany z powodu skandalu korupcyjnego, jaki wybuchł w Parlamencie Europejskim, gdy okazało się, że Katarczycy mieli korumpować unijnych obrońców praw człowieka, w zamian za przychylne podejście do ich reżimu przy okazji mistrzostw.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama