Reklama

Jędrzej Bielecki: Ukraińcy mogą żałować Johnsona

Nie da się wykluczyć, że Polska zostanie jedynym dużym krajem Europy forsującym ostry kurs wobec Rosji. I możliwe, że nie na długo. Bo z Wysp Brytyjskich płynie ostrzeżenie, że kryzys mocno wpływa na podejście wyborców do polityki.
Ustępujący premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Ustępujący premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: PAP/PA

W dramatycznej mowie, w której ogłosił koniec swojej kariery politycznej, Boris Johnson nie zapomniał o Ukraińcach. Zapewnił ich, że Wielka Brytania nie zrezygnuje z roli przywódcy Zachodu w walce z rosyjskim imperializmem. Czy tak się rzeczywiście stanie?

Johnson zawiódł Brytyjczyków w sprawie brexitu, który zamiast przynieść dobrobyt królestwu, tylko pogłębia jego problemy i może nawet doprowadzić do jego rozpadu. Gdy w środku pandemii poddani Elżbiety II musieli podporządkować się rygorystycznym regułom dystansu społecznego, sam premier bawił się ze współpracownikami na Downing Street. I jak w przypadku ostatniego skandalu obyczajowego, dotyczącego wiceszefa klubu torysów w Izbie Gmin Chrisa Pinchera, permanentnie kłamał.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama